Bezpieczna praca na dachu

Bezpieczna praca na dachu na szczęście interesuje coraz więcej osób. Pracując w sklepie ze sprzętem do prac na wysokości, nie jeden raz odebrałam telefon z zapytaniem co by można zastosować podczas pracy na dachu, żeby było bezpiecznie. Spędziłam dużo czasu tłumacząc na jakiej zasadzie działają krzywki w przyrządach autoasekuracyjnych, co nie było proste bez możliwości pokazania przyrządów na żywo. Jednak mój trud się opłacał, a rozmówca był zdziwiony, ze przyrządy tak bardzo dostosowane do jego potrzeb w ogóle istnieją. W poniższym wpisie spróbuję zebrać wszystkie rady, które tyle razy przekazywałam przez telefon 🙂

Praca na dachu – jedna czy dwie liny?

Do pracy na wysokości potrzebna jest lina robocza i lina asekuracyjna, przy czym funkcją liny asekuracyjnej jest wyłapywanie lotów. Gdy pracujemy w zjeździe zjeżdżamy na lnie roboczej, a na linie asekuracyjnej mamy przyrząd autoasekuracyjny. Jednak gdy pracujemy na dachu dzieje się mała magia i lina robocza i asekuracyjna to ta sama lina. Już tłumaczę jak to się dzieje. Otóż gdy podczas pracy nie obciążamy całym swoim ciężarem liny, to wtedy nie są potrzebne dwie liny a jedna, gdyż służy ona jedynie do autoasekuracji w razie potknięcia się lub upadku. Gdy więc pracujemy na płaskim lub lekko pochyłym dachu, gdzie możemy pewnie stać i nie obciążamy całym ciężarem liny to jedna nam całkowicie wystarcza.

Przyrządy autoasekuracyjne

Najbardziej znane przyrządy autoasekuracyjne to Monitor Beala, Back Up Konga, Easy Move Climbing Technology, Goblin Campa, Locker Singing Rocka i opierający się na innym sposobie działania Asap Petzla. Przyrząd autoasekuracyjny wpięty w linę swobodnie porusza się w górę i w dół. Stwierdzenie „swobodnie” jest mocno subiektywne, czasem trzeba przyrząd przesunąć, odpowiednio go ustawić lub jak zalecają niektórzy producenci dociążyć linę na jej końcu, aby była odpowiednia naprężona. W momencie dynamicznego odpadnięcia przyrząd blokuje się i chroni przed upadkiem z wysokości. Co ważne, przyrząd autoasekuracyjny blokuje się nawet kiedy odruchowo zaciśniemy na nim dłonie. Ta bardzo ważna cecha, która odróżnia przyrządy autoasekuracyjne od np. przyrządu zaciskowego Shunta Petzla. Wszystkie przyrządy, których działanie opiera się na zaciskaniu krzywek pozwalają na pracę w dwóch trybach. Pierwszy pozwala na poruszanie się swobodnie przyrządu po linie i wyłapanie ewentualnego upadku. Po przełączeniu w drugi tryb przyrząd blokuje się i można go używać jako przyrząd zaciskowy. Wtedy jesteśmy podłączeni do liny „na sztywno”.

Sprzęt ochrony indywidualnej

Bezpieczna praca na dachu wymaga sprzętu ochrony indywidualnej – bez wyjątków. Poza wspomnianym przyrządem asekuracyjnym i ewentualnie zjazdowym, pracownik musi mieć pełną uprząż oraz kask alpinistyczny tzn. z minimum trzypunktowym systemem mocowania. Ważne jest to, aby sprzęt był przeznaczony do prac na wysokości, nigdy wspinaczkowy. Normy, zgodnie z którymi projektowany i wytwarzany jest sprzęt, są zupełnie inne w przypadku sprzętu wspinaczkowego i alpinistycznego. Jedynie uprząż pełna z punktami wpięcia na klatce piersiowej lub na plecach jest w stanie ochronić nasze życie i zdrowie podczas upadku z wysokości. We wspinaniu siły, które działają na ciało podczas upadku, są amortyzowane przez linę dynamiczną (rozciągliwość do ok. 35%) oraz kilka punktów jej wpięcia, w pracach na wysokości lina i jej układ są diametralnie inne. Teraz należy uruchomić wyobraźnię i zwizualizować sobie ewentualny upadek w nieodpowiednim sprzęcie.

Podsumowanie

Ten tekst nie jest oczywiście żadnym kompendium wiedzy, ani nie wyczerpuje tematu w 100%. Natomiast mam nadzieję, że okaże się pomocny dla osób pracujących na dachach, dla kominiarzy, dekarzy czy montażystów. Osoby, które chcą kompleksowo przygotować się do bezpiecznej pracy na dachach zachęcamy do skorzystania z naszej oferty szkoleń.